Data dodania: 2010-07-13 | Autor: Stachura | Odsłon: 194
Profanacja: krzyżami i nagrobkami z wizerunkiem Chrystusa umacniali brzegi Białki
Krzyże z wizerunkiem Chrystusa i kamienne nagrobki. Takie widoki turyści mogą podziwiać podczas wypoczynku nad rzeką Białką w Nowej Białej. Są to części starych nagrobków z miejscowych cmentarzów. Do rzeki zostały wrzucone przez jednego z pracowników zakładu kamieniarskiego w sąsiednich Krempachach.
Wysypisko starych nagrobków znajduje się tuż obok zakładu kamieniarskiego w jednej z odnóg rzeki Białki. Miejsce to jest bardzo popularne do wypoczywania nad wodą dla mieszkańców i turystów.
Oburzające także jest to, że dzieci z pobliskich miejscowości bawią się w... cmentarz. W niektórych miejscach są widoczne powbijane krzyże do ziemi. Tak jakby znajdował się tam jakiś grób.
Według wywiadu przeprowadzonego przez reportera "Gazety Krakowskiej" z Andrzejem Hełdak wynika, że nagrobki te składuje tam jego firma za pozwoleniem rady wiejskiej (Krempach). Służą one do umacniania brzegu odnóża rzeki Białki. Pan Andrzej przyznaje także, że wyrzucanie krzyży i tablic nagrobkowych z nazwiskami to wynik błędu gdyż zazwyczaj płyty nagrobkowe są niszczone.
W trakcie rozmowy z reporterem "Gazety Krakowskiej" Andrzej Hełdak zadeklarował, że natychmiast naprawi to niedopatrzenie.
Proboszcz parafii w Krempachach ks. Jan Wróbel czuje wielkie oburzenie dotyczące postępowania zakładu kamieniarskiego. - Tak nie można! Gdzie szacunek dla zmarłych? - pyta ks. Jan Wróbel. - To niedopuszczalne. Można wyrzucać stare nagrobki, ale po zniszczeniu.
Gazeta Krakowska / Fot. Łukasz Razowski
Dodaj Komentarz
Komentarze:
#1 | halina |
krzyże i zmarli są nieważni, najważniejsza jest kasa!? |

